niedziela, 22 czerwca 2014

Drzewo

W ramach projektów arteterapeutycznych na studiach 
pod czujnym okiem Renaty i Soni 
miałam okazję spróbować czym jest tkactwo. 
Rozpoczęta praca trochę odleżała nabierając mocy...
W końcu skończyłam.
Oczywiście nie mógł to być inny motyw niż drzewo :) 
Takiego jeszcze nie miałam ;)


 Muszę przyznać, że to fajna zabawa, takie przeplatanie sznurków, 
wełen czy pasków innych materiałów.



Wiem, że trochę sznurki wiszą, 
a część się pozciągała ale i tak jestem z siebie dumna ;)

6 komentarzy:

  1. No ja myślę,że jesteś dumna!!! Super!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bym tez byla. Zazdroszcze własnoręcznie utkanego drzewa;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, to wcale nie jest takie trudne a za to baaaardzo relaksujące :)

      Usuń
  3. łał!! w szkole miałam 3 lata tkactwo,uwielbiałam je :) tyle że Twoja praca zaczarowała mnie niezwykłym pomysłem :) super!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) zazdroszczę tych trzech lat ;)

      Usuń

Dziękuję za komentarz :)